piątek, Kwiecień 28, 2017
Strona główna > Społeczeństwo > NIE ŻYJE WOJCIECH MŁYNARSKI

NIE ŻYJE WOJCIECH MŁYNARSKI

Nie żyje Wojciech Młynarski – poinformowała rodzina artysty. Na Facebooku jego córka Paulina napisała: „Dziś o godzinie 20.40, po bardzo długiej chorobie umarł nasz tata Wojciech Młynarski. Bardzo prosimy media o danie nam czasu na przeżycie tego w pokoju. Paulina, Agata i Jan Młynarscy”.

Wojciech Młynarski był poetą, reżyserem i wykonawcą piosenki autorskiej, satyrykiem, artystą kabaretowym, autorem tekstów piosenek i librett. Należał do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Wojciech Młynarski trafił do szpitala 5 maja i był poddawany operacji. Miał poważne problemy z sercem. Lekarze podjęli decyzję o operacji. Jak informował „Fakt”, ojciec Agaty i Pauliny Młynarskich od dawna miał problemy ze zdrowiem, jednak nie chciał poddać się operacji. Nagłe pogorszenie stanu zdrowia sprawiło, że Wojciech Młynarski musiał mieć wykonany zabieg.

Wojciech Młynarski urodził się 26 marca 1941 roku w Warszawie. Na scenie debiutował na początku lat 60. Do najpopularniejszych utworów z repertuaru Wojciecha Młynarskiego należą „Jesteśmy na wczasach”, „W Polskę idziemy”, „W co się bawić” czy „Niedziela na Głównym”.

Mlynarski.jpeg

Dwie z Jego piosenek (teksty)

Anioł i diabeł

Siedzę za mym stołem

Między diabłem i aniołem

Siedząc słuchać muszę

Jak się kłócą o mą duszę

Anioł siłą ciągnie mnie

Diabeł mruży ślepia złe

Anioł rozkazuje chodź

Diabeł cedzi sam się zgłoś

Sam się zgłoś sam się zgłoś

 

Trudny wybór ostra gra

Bo zalety spore ma

Ten rozkazujący coś

I ten kpiący sam się zgłoś

Sam się zgłoś sam się zgłoś

 

Kiedy za twym stołem

Spotka diabeł się z aniołem

Kiedy będziesz słuchać

Jak to zaczną sobie gruchać

Wtedy rad posłuchaj mych

Spróbuj szczęścia z każdym z nich

O anioła względy proś

Lecz do diabła też się zgłoś

Też się zgłoś też się zgłoś

Chirurgia plastyczna – tekst piosenki

Drogi Rodaku z kolczykiem w uchu,

Z łańcuchem dokoła szyjki,

Niech Ci choć trochę pójdzie do słuchu

Treść mojej historyjki.

Bo przyznać musisz, słodki łobuzie

Z gadżetów pełną chatą,

Że ładne wszystko masz – oprócz buzi!

Buzię masz ryjowatą…

Jak ją odmienić – zachodzisz w głowę,

Tę twarz, co w lustrze skrzeczy,

A ja wyjaśnić chcę w paru słowach

Przyczynę stanu rzeczy:

 

Jeśli za mało książek znasz –

– to Ci wychodzi na twarz.

Gdy nie wiesz, kim był J. S. Bach –

– to spłaszcza Ci czółka dach.

Nieznany Ci Edypa los –

– to deformuje Ci nos.

Gdy nie wiesz, co to savoir – vivre –

– żuchwę masz grubą, aż dziw!

Owe przykłady można by mnożyć,

Proszę szanownych Pań, Panów

I całkiem długą listę utworzyć

Zdeformowanych organów.

Niech więc Rodakom sprawa ma służy,

Tu się nie trzeba lenić:

Znam dwóch chirurgów plastycznych, którzy

Mogą ten stan odmienić!

Dwójka chirurgów jest w stanie

Zmienić Wam twarz, bez wątpienia:

Myślenie i Oczytanie…

I tak przez trzy pokolenia!

Bo jeśli za mało książek znasz…