wtorek, Grudzień 12, 2017
Strona główna > Teatr/film > ZMARŁ MAREK FRĄCKOWIAK

ZMARŁ MAREK FRĄCKOWIAK

Dotarła do nas smutna informacja. Po długiej chorobie zmarł Marek Frąckowiak (†67 l.), aktor znany z takich produkcji jak: „Alternatywy 4″, „C.K. Dezerterzy” „07 zgłoś się” czy „Plebania”. Marek Frąckowiak od kilku lat ciężko chorował. Wiadomość o jego śmierci podał aktor Łukasz Płoszajski, który grał z Frąckowiakiem w „Pierwszej miłości”.

Urodził się w 16 sierpnia 1950 r. w Łodzi. Jak wspominał, nie był nigdy grzecznym dzieckiem i sprawiał wiele kłopotów wychowawczych.

– Byłem krnąbrny. Nauczyciele nie mieli ze mną łatwego życia. Mamie stawiano ultimatum: „syn przejdzie do następnej klasy pod warunkiem, że zmieni szkołę” – mówił w „Życiu na gorąco”. Liceum zmieniał aż cztery razy. Z trudem doszedł do matury.

Marek Frąckowiak znany był z wielu ról na małym i dużym ekrania. Polscy widzowie kojarzą go w szczególności z produkcjami „Czas honoru„, „Plebania” czy „Teraz albo nigdy„. U aktorka w 2013 r. zdiagnozowano raka kręgosłupa, który zmusił go przez pewien czas do poruszania się na wózku.

– Rak to nie najgorsza choroba z menu, są gorsze i bardziej uciążliwe. Z rakiem można żyć – mówił o swojej chorobie w jednym z wywiadów. Mimo tego, że był chory, nie zrezygnował z grania. Niedawno zagrał w „Artyście”, z kolei w przyszłym roku zobaczymy go w „Kamerdynerze” w reżyserii Filipa Bajona.

Urodził się w 16 sierpnia 1950 r. w Łodzi. Jak wspominał, nie był nigdy grzecznym dzieckiem i sprawiał wiele kłopotów wychowawczych.

– Byłem krnąbrny. Nauczyciele nie mieli ze mną łatwego życia. Mamie stawiano ultimatum: „syn przejdzie do następnej klasy pod warunkiem, że zmieni szkołę” – mówił w „Życiu na gorąco”. Liceum zmieniał aż cztery razy. Z trudem doszedł do matury.

– Po maturze miałem do wyboru trzy drogi. Wszystkie związane z publicznymi występami: księdza, adwokata i artysty – śmiał się. Frąckowiak wspominał, że dostał się na studia prawnicze, ostatecznie jednak postawił na karierę artysty. Dyplom wydziału Aktorskiego łódzkiej PWSFTviT uzyskał w 1974 r. Miał już wtedy za sobą udany debiut w filmie Jerzego Passendorfera „Zabijcie czarną owcę”, a krytycy wróżyli mu wielką karierę.

Później wystąpił m.in. w filmach: „Niespotykanie spokojny człowiek”, „Między ustami a brzegiem pucharu”, „Anatomia miłości”, „Młode Wilki” czy „Popiełuszko. Wolność jest w nas”. Można go też było oglądać w serialach „Alternatywy 4”, „Dom”, „Ranczo”, czy „Klub szalonych dziewic”. W 1993 r. zadebiutował jako reżyser, wystawiając „Grażynę” Adama Mickiewicza.

Marek Frąckowiak w 2013 roku zachorował na raka kręgosłupa. Aktor przez jakiś czas poruszał się na wózku inwalidzkim. Po przeprowadzonej operacji wydawało się, że wygrał z nowotworem. – Trochę gipsu wlano mi do kręgów, druty kobaltowe mnie usztywniają. Kiedy wiem, że będę musiał podbiec, schylać się, zakładam na tułów stabilizator. Stopień bólu od drętwoty do uciążliwego mam wpisany w życiorys do końca – mówił aktor w jednym z wywiadów.

Choroba Marka Frąckowiaka

Gdy wydawało się, że po usunięciu złośliwego guza Marek Frąckowiak jest już zdrowy, nastąpił nawrót choroby. U aktora w 2014 roku stwierdzono przerzuty. Potrzebna była chemioterapia, która zakończyła się sukcesem. W maju tego roku Marek Frąckowiak ponownie trafił do szpitala. Ewa Złotowska uspokajała, że nie ma to związku z nowotworem. – Mąż jest w szpitalu. Był niedokrwiony. Potrzebna była transfuzja. W dobrej formie nie jest, ale poczuł się lepiej – mówiła aktorka magazynowi „Dobry Tydzień”.

Mimo choroby aktor zostawał czynny zawodowo. W 2018 roku do kin wejdzie film „Kamerdyner”, gdzie Frąckowiak wcielił się w żandarma pruskiego. Wcześniej można było go oglądać także w „Ranczu”, „Czasie honoru” i ”Czterdziestolatek. 20 lat później”.

O śmierci Marka Frąckowiaka poinformował Łukasz Płoszajski.

– znowu straciłem kolegę . poznaliśmy się na planie serialu . często spotykaliśmy się gdzieś w locie . pamiętam Twój uśmiech i głos . byłeś dobrym, wesołym, wrażliwym człowiekiem . uśmiecham się dziś w Twoją stronę . dziękuje . żegnaj Marku – napisał aktor na Facebooku (pisownia oryginalna).

Informację o tym, że zmarł Marek Frąckowiak potwierdził nam także Teatr Rampa, w którym aktor ostatnio występował.

Poniżej zdjęcia ze spektaklu Bogusława Schaeffera w Theater Brett w Wiedniu, oraz ze spotkania z organizatorami. Zdjęcia: Jadwiga Hafner