Zuletzt bearbeitet 31.03.2015 11.00


Zuletzt bearbeitet 19.10.2013 09.28
Polski Uniwersytet Trzeciego Wieku w Austrii (UTW)

 

 

 

 

Przypominam artykuł zamieszczony

w nrze 225 pisma Jupiter

na zdjęciu Emanuelle Riva, w słynnym filmie

"Miłość"

 

Bezcenna inicjatywa redakcji pisma polonijnego w Wiedniu to strzał w dziesiątkę jeśli chodzi o „zagospodarowanie zasobów ludzkich” w tym kraju nad Dunajem. W świecie Polonii jeszcze tego nie stworzono – formują się dziesiątki organizacyjek, środowiska się dzielą coraz bardziej, natomiast Uniwersytet Trzeciego wieku łączy. Łączy ludzi aktywnych, całe życie szukających i łaknących wiedzy, poszerzania horyzontów, godziwej rozrywki – człowiek bowiem, o czym często zapominamy – to istota społeczna. Nie umiemy żyć w samotności, wykluczeniu, a podeszły wiek, często stawia ludzi poza marginesem głównego nurtu życia zwłaszcza polonijnego.

Współczesna medycyna nie wydłuża nam życia. Ona wydłuża nam starość

I ten czas, który nam się zdarza musimy jakoś racjonalnie wykorzystać. To nie poczekalnia do stacji Friedhof. To czas, w którym możemy spełniać swoje niezrealizowane - z różnych życiowych powodów - wcześniej marzenia, dokształcać się, śpiewać, uczyć tańca i poznawać zawiłości komputerów, zwiedzać miasto... już utworzono kilka sekcji. Już spotykają się ludzie o wspólnych zainteresowaniach. Realizowana jest działalność edukacyjno-informacyjna, integrująca rzeczywiście a nie fikcyjnie Polonię.

Po co komu organizacja dachowa typu Forum Polonii?

Takie pytanie dotarło do naszej redakcji parę dni temu. Fakt. Po co komu organizacja, która nic nie organizuje? Tylko tak zwanemu ZARZĄDOWI. Tym paru osobom, które oprócz tego, że tworzą tę hybrydę nigdy i NIC dla Polonii nie zrobiły. A duże pieniądze polskiego podatnika idą na turystykę polonijno-organizacyjną (czyt.: zebrania, zjazdy, jałowe konferencje itd.) dla zarządu i ich (jakże nielicznych) sympatyków.

Sławomir Iwanowski najlepszym reprezentantem Polonii w Austrii

Za taką tezą stoją jego dokonania: najstarsze wśród Polonii w Austrii pismo POLONIKA, liczne inicjatywy jak: Lider Biznesu w Austrii, Bieg Sobieskiego i wiele innych... jest Laureatem (wraz z Małżonką) Złotej Sowy Polonii.

Iwanowski stworzył UTW co – moim zdaniem wysuwa go na czoło najwartościowszych działaczy Polonii w Austrii. Aż dziw, że właśnie dla takich ludzi brakuje odznaczeń państwowych, a otrzymują je tytularni i mianowani przez grupkę „trzymających władzę” w Polonii osób.

Czy nie czas to zmienić? Czy ci, którzy rzeczywiście tworzą pozytywny wizerunek Polski i Polaków w Austrii, są najlepszymi ambasadorami polskiej kultury, nie mają szans przy promowanych przez podobne gremia z Polski (Europejska Wspólnota Organizacji Polonijnych – komu oprócz zarządowi tejże potrzebna). Niestety także przez przedstawicieli polskiej dyplomacji...

GRATULACJE dla osoby Sławka Iwanowskiego i jego teamu za pożyteczną inicjatywę szerokim łukiem omijającą te wszystkie schorowane pseudoorganizacje polonijne!

Ze szczerym uznaniem

Jadwiga M. Hafner

Kontakt



Zuletzt bearbeitet 10.10.2013 13.50
Linki