niedziela, Październik 22, 2017
Strona główna > Imprezy > MONIKA PIORKOWSKA: liquid democracy. Niewykorzystana szansa.

MONIKA PIORKOWSKA: liquid democracy. Niewykorzystana szansa.

Vernissage 25.04.2017, 19:00

Wernisaż Moniki Piórkowskiej w Galerii Steinek miał wszelkie przesłanki do uzyskania miana wydarzenia miesiąca. Głośna „afera” z odwołaniem jej wystawy w Instytucie Polskim w Wiedniu, artykuły w austriackiej prasie, wypowiedzi znawców sztuki no i… polityka. Że cenzura, że sytuacja w Polsce. Reklama jak się patrzy. Zaintrygowani sprawą pojawili się licznie prominenci, krytycy, znawcy sztuki oraz publiczność aby tę „prowokację” obejrzeć. Szansę – moim zdaniem – zmarnowano.

„Społeczeństwo łatwo daje sobą manipulować” – mówiła Monika Piórkowska w materiale promującym wystawę, która miała się odbyć w Instytucie Polskim w Wiedniu. Trudno o bardziej trafną diagnozę tego, co wydarzyło się wokół wystawy. Widocznie samodzielne myślenie i działanie – charakterystyczne dla artystki – nie jest tym, co władza PiS ceni najbardziej. Austriacy są oburzeni. Przedstawiciel Instytutu Polskiego: Sztuka prowokuje do „niepotrzebnej dyskusji”.

Efekt wystawy? Mizerny. Oczekiwania były większe.

Już przed godziną otwarcia przybyli pierwsi goście. Wśród przybyłych, rzadko widywany na indywidualnych prezentacjach  dr Andreas Mailath-Pokorny – radny miasta Wiednia do spraw kultury, nauki i sportu, dr Haydar Sari – kierownik Wydziału Kultury Miasta Wiedeń MA 7 również odpowiedzialny za międzykulturowość w Wiedniu. Prof. Wojciech Krzywobłocki, polski artysta-grafik, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (1965). W 1985 roku wyemigrował do Austrii. Od 1995 roku związany z Künstlerische Volkshochschule i Wiener Kunstschule w Wiedniu.

62

70

Lokal galerii świetnie położony, narożnik starej kamienicy, przestrzeń jasna, antresola. W pierwszym pomieszczeniu jedna instalacja. Tytułowa, jeśli chodzi o ten wernisaż. Więc „liquid democracy” – przez niektórych tłumaczona jako koniec demokracji, ze względu na materiał (mydełka z napisem liquid democracy) płynąca demokracja, płynna demokracja… interpretacje artystycznie dozwolone. Następne ekspozycje to dużych rozmiarów obrazy na szkle malowane. Obok tytułowej instalacji malutki ekranik, na którym wyświetlają się kadry z adresowaniem koperty na adresata: Jarosław Kaczyński… Wszystko. Chyba nazwisko Kaczyńskiego jest wystarczającą „prowokacją”. (na zdjęciu poniżej kobieta wpatrująca się w ekranik)

90

Jak to na wernisażach bywa, przybyli goście oglądają ekspozycję (w ilości sztuk 6), rozmawiają w grupkach i popijają białe wino ewentualnie wodę sodową. Pokorny wychodzi po 15 minutach, Sari po 12 minutach; nikt się nim specjalnie nie zainteresował, inni przychodzą oglądają, niektórzy komentują i też wychodzą. Zaskoczyło mnie, a z rozmów wynikało, że wielu innych także, że nie było oficjalnego otwarcia. Ani przedstawienia artystki (może myślała, że po tej prasowej reklamie już ją wszyscy znają?) ani powitania gości, ani słów parę o samej wystawie (kuratorka była i można było coś wprowadzającego wygłosić). Nikt też nie miał szansy się dowiedzieć, że gdy się ściemni obrazy będą podświetlone, co nada im dodatkowych wrażeń… Większość już dawno wyszła nic o tym nie wiedząc. Do minusów prezentacji zaliczam też brak jakichkolwiek prospektów, ulotek czy chociażby programu… Duża część przybyłych była rozczarowana. Pod każdym względem.

A same obrazy? Imponowały rozmiarami, profesjonalne malowane na szkle postaci, jakieś schody (filozofię zawsze można dopisać). Zresztą popatrzcie Państwo sami. Zdjęcia poniżej.

Jadwiga Hafner

36

38 b, 44

38

38a

39

40

41

58

69

66

83

85

84

86

88

87

56

57

59

76

I to by było na tyle. Nawet biorąc pod uwagę reklamę, media, artystka i organizatorzy wystawy zlekceważyli przybyłych. Oprócz wyeksponowania tych kilku propozycji plastycznych nic ciekawego się nie zdarzyło. Było nudno i byle jak. Nawet w sensie emocjonalnym. Ende!

****************

Dear Friends!

It’s my great pleasure to invite you to the opening of my new project

and exhibition ‚liquid democracy’, curated by Angela Stief at Gallery Steinek in Vienna.

Opening on April 25th, 7pm, at GALERIE STEINEK, Eschenbachgasse 4, A-1010 Wien.

I’m looking forward to see you! Please come and join us!

With warm greetings,

Monika Piorkowska

galerie steinek
A-1010 Wien, Eschenbachgasse 4