czwartek, Listopad 15, 2018
Strona główna > Imprezy > 26 FINAŁ WIELKIEJ ORKIESTRY ŚWIĄTECZNEJ POMOCY W WIEDNIU

26 FINAŁ WIELKIEJ ORKIESTRY ŚWIĄTECZNEJ POMOCY W WIEDNIU

Już 26 lat Orkiestra grała nie tylko w Polsce, ale akcja Owsiaka zaistniała też w ośrodkach polonijnych niemal na całym świecie. W Austrii po raz 16 a nie jak podano ze sceny po raz pierwszy! Co kojarzy się z dniem, kiedy na ulice miast wylegają tysiące wolontariuszy ze skarbonkami, do których ludzie spontanicznie wrzucają pieniądze, odbywają się setki koncertów?

Z WOŚP kojarzy się przede wszystkim zabawa, atmosfera solidarności w ratowaniu najmłodszych, uśmiech, DYNAMIKA! Coś co porywa, daje impuls do wspólnie przeżywanej dobroci a w efekcie napełniania puszek z pieniędzmi – tym razem dla wyrównania szans w leczeniu noworodków.

Wiedeń. W tym roku sprawę WOŚP wzięły w swoje ręce wydawałoby się doświadczone i obyte osoby ze środowiska polonijnego: Dorota Krzywicka-Kaindel i może mniej doświadczona ale jednak, prezes POLpromotion, Solvita  Kalugina-Bulka oraz Klara Nowak.

Organizatorki postawiły sobie ambitny cel: WOŚP przy muzyce klasycznej i jak najbardziej poważnej. Koncert był wielce udany, artyści także nie zawiedli. Przez ok. 2 godziny można się było czuć jak w filharmonii. Organizatorki zadbały aby na liście artystów pojawiły się nazwiska egzotyczne, więc: Chinka Xinzi Hou, świetna i śliczna sopranistka studiująca i mieszkająca w Wiedniu, Japończyk Yuto Kiguchi, pianista także studiujący i mieszkający w Wiedniu, Alfredo Ovalles – Wenezuelczyk, również pianista, także wychowany na klasykach wiedeńskich, gdzie również studiował (Uni. für Musik und darstellende Kunst Wien) i występował, Klavs Liepins z Łotwy, studiował grę organową i mieszka również w Wiedniu. Dalej na liście artystów, którzy wystąpili w Orkiestrze znaleźli się jeszcze: Bułgarka Roza Kadyrova, Johanna Gossner z Austrii…

Z polskich artystów mieliśmy okazję podziwiać: Lucię Dziubinski – zachwycający sopran, Annę Gutowską – znaną wiedeńskiej publiczności znakomitą skrzypaczkę (laureatkę Złotej Sowy Polonii przyznanej przez pismo JUPITER), Halina Grasser  (też  Złota Sowa) w duecie z Agnieszką Malek – śpiewaczki musikalowe i operowe, Klara Nowak – pianistka.

Jednym słowem: filharmonia na WOŚP.

   Po przerwie, kiedy na scenę wszedł zespół ZAKOPIANY Jana Karpiela-Bułecki, sala nieco opustoszała. Dwugodzinny koncert zrobił swoje: dobre wrażenie na melomanach z trzech pierwszych rzędów, znużenie na pozostałych. Komentarz na końcu artykułu.

 

            Nareszcie powiało nieco życiem na Sali, chociaż nie każdy lubi góralską muzykę, tak jak organizatorki z pogardą wypowiadały się o disco-polo (tak wypada).

 

Podsumowując: świetny koncert ale… nie na tą imprezę. Organizatorkom polecam standardowe pytania, które należy sobie zadać przed realizacją projektu:

1.     Rodzaj imprezy

2.     Cel przyświecający imprezie

3.     Grupa docelowa – do kogo impreza jest zaadresowana

 

To podstawa. Z chwilą, gdy impreza od 26 lat organizowana jest jako forma zabawy, pikniku, jako impreza RODZINNA (!) mam wrażenie graniczące z pewnością, że organizatorki dużą część publiczności potraktowały lekceważąco, licząc, że ilość przybyłych przyniesie większy dochód, co okazało się skuteczne, ale też duża część (w kuluarach rozmawiałam z bardzo wieloma osobami, grupami osób, które z nudów wychodziło z Sali, do bufetu na wino) czuła się wręcz oszukana.

NIE NA TĄ (TAKĄ) IMPREZĘ PRZYSZLI.  I to był motyw przewijający się wśród rozmów większości przybyłych. Koncert tak, WOŚP to INNA impreza.

I tu obie strony mają problem – organizatorzy najmniejszy bo  pieniądze zostały zebrane (cel osiągnięty). Jeszcze nie podano kwoty, ale zapewne niebawem się ukaże. Publiczność w przyszłym roku może nie uwierzyć już w reklamę „światowej sławy” artystów, przypomni sobie, że Jan Karpier-Bułecka to nie Sebastian Karpiel-Bułęcka, WOŚP w Wiedniu nie będzie się kojarzył z zabawą, w której udział mogą wziąć całe rodziny wraz ze zlekceważonymi dziećmi, ale którym nie było do zaoferowania NIC.

Brakowało jakichkolwiek gadżetów WOŚP, takich jak koszulki, kubeczki, zdjęcia, nawet plakaty, które na pamiątkę mogli (i kiedyś kupowali)  nabyć przybyli w końcu na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy mieszkańcy Wiednia.

Czekam teraz na kolejny koncert, który zorganizują bez sztandaru WOŚP panie organizatorki, koncert muzyki poważnej i symfonicznej. Sukces bowiem odniósł WOŚP i nazwisko Karpiela-Bułecki. Te dwa „hasła” bowiem przyciągnęły publiczność.

Jadwiga Hafner – z życzliwością, gdyż zdrowa krytyka powinna przynieść efekty w przyszłym roku.

Aneks. Uwagi nadesłane przez naszych Czytelników:

  • Licytacja 2 obrazów odbyła się po 2-godzinnym koncercie. Pozostałe obrazy licytowane były po występie górali, kiedy na sali pozostała garstka przybyłych.
  • Należy podkreślić ogromny wkład w organizację imprezy na miejscu, członkiń i członków Kongresu Polskich Kobiet w Austrii. Bez nich byłby „Flop”.