środa, Październik 23, 2019
Strona główna > Literatura > NIE ŻYJE EDWARD WÓJCIAK PISARZ, PRZEDSIĘBIORCA

NIE ŻYJE EDWARD WÓJCIAK PISARZ, PRZEDSIĘBIORCA

przez lata mieszkający w Kanadzie. Zmarł dzisiejszej nocy w Tomaszowie Maz. Miał rozległy zawał serca. Przeżył 71 lat.

Edward Wójciak był absolwentem II Liceum Ogólnokształcącego w Tomaszowie Maz. We wtorek przyleciał z Kanady. W sobotę miał uczestniczyć w Sopocie w imprezie Jazz na Molo, na którą był zaproszony.

Od ponad 20 lat zamieszkiwał w Mississaudze koło Toronto, prowincja Ontario w Kanadzie. Ostatnio często odwiedzał Polskę, wtedy mieszkał w Tomaszowie Mazowieckim u swojej najbliższej rodziny.

Edward Wójciak był dziennikarzem gazety Gazeta (Dziennik Polonii w Kanadzie). Po zwycięstwie w konkursie literackim Gazety w 2000 roku został zaproszony do współpracy. Przez wiele lat redagował cotygodniową kolumnę Sport Polonijny, zamieszczał opowiadania i komentarze wydarzeń kulturalnych.

Jest autorem sześciu książek, głównie o tematyce polskiej (z wątkami tomaszowskimi) i polonijnej, z czego cztery przed wydaniem ich drukiem w formie książkowej były publikowane w Gazecie w regularnych odcinkach.

Jest laureatem dwóch wyróżnień w III Konkursie Literackim im. Marka Hłaski, organizowanym przez Klub Inteligencji Polskiej w Wiedniu i ich pismo „Jupiter” (2005 r.). Jest także zdobywcą statuetki Złotej Sowy – „Polonijnego Oscara” w Dziedzinie Literatury za rok 2007, przyznawanego od szeregu lat przez Klub Inteligencji Polskiej w Austrii oraz wspomniane pismo „Jupiter” dla wyróżniających się polskich pisarzy, tworzących poza granicami kraju.

Edward Wójciak jest laureatem ostatniego, V Konkursu im. Marka Hłaski, w którym tym razem (2011 rok) zdobył Pierwszą Nagrodę opowiadaniem „W GARŚĆ SIĘ WZIĘCIE” – fragmentem prozy pochodzącym z powieści „PIĘTNO ANIOŁA”. Opowiadanie zostało opublikowane w styczniowym (2012 r.) numerze pisma JUPITER ( www. jupiter-online.at) a także w jednym z marcowych (2014 r.) numerów tygodnika ANGORA.

W 2016 roku promował powieść “Wypchane bociany”, która przyniosła mu sukces wydawniczy.

W ostatnim czasie Edek Wójciak często kursował na trasie Kanada – Polska. Po przyjeździe do Tomaszowa Maz. lubił wpadać na kawę do Klubu 6 na 9, żeby się spotkać i pogadać z przyjaciółmi i znajomymi. Kilka razy był też gościem naszej redakcji, gdzie rozmawialiśmy o jego pracy, nowych powieściach, które pisał i o życiu w Kanadzie. Zawsze to były ciekawe i fajne spotkania, bo Edward Wójciak potrafił interesująco opowiadać.

Cześć Jego Pamięci!

(źródło: Gazeta – Dziennik Polonii w Kanadzie)