wtorek, Wrzesień 17, 2019
Strona główna > Polityka/historia > TRAGICZNY FINAŁ WOŚP W GDAŃSKU – PAWEŁ ADAMOWICZ WALCZY O ŻYCIE

TRAGICZNY FINAŁ WOŚP W GDAŃSKU – PAWEŁ ADAMOWICZ WALCZY O ŻYCIE

Atak na prezydenta Gdańska podczas niedzielnego finału WOŚP 13.01.2019! Napastnik wtargnął na scenę z nożem podczas trwającego 27. Finału WOŚP w Gdańsku. Imprezę przerwano. Napastnika zatrzymano. Paweł Adamowicz walczy w szpitalu o życie.

Prezydent Gdańska został zaatakowany 15-centymetrowym nożem wojskowym

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, raniony nożem w czasie finału WOŚP, przeżył pięciogodzinną operację, ale jego stan jest ciężki. Lekarze deklarują, że kluczowe będą najbliższe godziny.

Adamowicz był operowany przez pięć godzin, po tym, jak został zaatakowany nożem przez 27-letniego mężczyznę podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

W szpitalu udało się przywrócić akcję serca Adamowiczowi. W trakcie operacji w Uniwersyteckie Centrum Klinicznym we Wrzeszczu przetoczono mu 41 jednostek krwi.

Jak powiedział dr Jerzy Karpiński, dyrektor Wydziału Zdrowia w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim, stan prezydenta Gdańska nie jest stabilny. Lekarz przyznał na antenie Radia Gdańsk, że Paweł Adamowicz ma uszkodzenie serca, wątroby, śledziony i nerek.

Po przekroczeniu licznych granic pogardy, poniżania, obrażania, dzielenia przekroczona została ostatnia. Czy się opamiętamy? – pyta siostra Małgorzata Chmielewska.

Po ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy siostra Małgorzata Chmielewska napisała na Facebooku:

„Po przekroczeniu licznych granic pogardy, poniżania, obrażania, dzielenia przekroczona została ostatnia. Rozbudzona nienawiść, na którą jest przyzwolenie – nienawiść do inaczej myślących, tych »wrogów«: z innej partii, innej narodowości, innej orientacji, innego koloru skóry, niewierzących, wierzących, wierzących inaczej wypłynęła jak rzeka. Budowana narracja o winie »tych« za wszystkie nasze nieszczęścia osobiste i narodowe znajduje łatwy posłuch.

– Kilkadziesiąt sekund chodził po scenie, z podniesionymi rękami. W jednej dłoni dzierżył nóż. Z czego się cieszył? To wymaga analizy.Tak samo, jak wymaga analizy to, dlaczego w ogóle dostał się na tę scenę. Czy firmy ochroniarskie zapewniają bezpieczeństwo? Dlaczego nie było tam policji? – po ataku na prezydenta Pawła Adamowicza pytania o bezpieczeństwo stawia były minister spraw wewnętrznych Ryszard Kalisz.

W noc po brutalnym ataku nożownika na prezydenta Gdańska powraca sprawa sprzed półtora roku, gdy Młodzież Wszechpolska wydała „akt zgonu politycznego” Pawła Adamowicza. Jest on dziś wyjątkowo makabrycznym świadectwem zachowania Wszechpolaków, a to przecież nie jedyny brutalny atak na prezydenta.